Baza noclegowa w naszym kraju. Tanie noclegi w każdym regionie. Jednym zdaniem bezpieczny, wygodny, tani nocleg do Twojej dyspozycji.
reklama w turystyce
Jesteś tutaj: Baza Noclegowa

Na zielonym szlaku
Utworzono dnia: 2014-06-22

Kiedy turysta obładowany plecakiem, jadący pociągiem relacji Kraków - Zakopane wysiądzie na małej stacyjce Bystra Podhalańska oczom jego ukazuje się wspaniały widok: szeroka śródgórska dolina potoku Bystrzanki toczącego swe wartkie wody, w których od czasu do czasu błyśnie srebrem podbrzusza król górskich rzek - pstrąg. Dolinę otacza niemal dookoła panorama łagodnych zalesionych wierchów, bogato rzeźbionych grap, groni, poprzecinanych na przemian zagajnikami lub łąkami, błękitnymi wstęgami potoków, poszatkowanymi jak szachownica poletkami. 



     Tu bierze początek zielony szlak wiodący przez Bystrą, Sidzinę na Krupową Halę. Wyruszamy na szlak, udając się w górę biegu potoku Bystrzanka w kierunku zachodnim. Po naszej lewej ręce, a więc na południu towarzyszą nam wspomniane groniki i grapy, zaś po prawej, a więc od północy wznosi się majestatyczny łańcuch wyniosłych szczytów pasma Policy, który od przełomu rzeki Skawy przerywającej go miedzy Bystrą a Osielcem wznosi się ostro stromiznami Gawrona i Cupla, aby później łagodniejszymi stokami przejść do Naroża, Urwanicy, Krupowej Hali i najwyższej Policy (1367 n.p.m.). Hen, w dali za tymi wierchami, przyprószona błękitną mgiełką odległości wznosi się wspaniała w swym masywie Królowa Beskidów, Babia Góra (1725 n.p.m.).


     Wędrując Bystrą napotkamy miejscowego gazdę, który zapytany przez nas ile jest kilometrów do Sidziny odpowiada: "hej, panocku wiycie przed wojnom było ich siedem, ino potem w jeden pieron strzelił i teroz ostało jeno sześć". W jego rozumieniu to nie odległość pomiędzy poszczególnymi słupkami kilometrowymi a właśnie te słupki są kilometrami. Wreszcie, kiedy miniemy takich słupków sześć dochodzimy do skrzyżowania dróg, gdzie 400-letni, rozłożysty dąb, pamiętający czasy króla Zygmunta Augusta zaprasza pod swoją koronę do odpoczynku. To jest już Sidzina, cel naszej wędrówki. Położona na południowych stokach pasma Policy wśród wspaniałych świerkowo-bukowych lasów, zasłonięta od zachodnich zimnych wiatrów kopuła Kiełka, jest trzecią, co do wielkości wsią powiatu Sucha Beskidzka. Założenie jej legenda przypisuje na czasy króla Łokietka, a historyczna data lokacji przypada na rok 1563, kiedy to na sejmiku w Piotrkowie król Zygmunt August nadał prawo lokacji i ustanowił sołtysa we wsi Miłoszowa (tak wówczas wieś się nazywała) Macieja Goryla. 



     Zagubienie wśród lasów, daleko od znanych traktów nie przeszkodziło zasłynąć wsi w doniosłych chwilach dziejów ojczyzny. Tu rodziły się bunty chłopów pańszczyźnianych przeciwko feudalnej władzy Marii Lanckorońskiej, tu stoczona została pod wodzą rotmistrza Binkowskiego bitwa w czasie najazdu szwedzkiego. Także tu w czasie Powstania Styczniowego formowały się oddziały i przebywał Agaton Giller, jeden z przywódców Powstania. Z umiłowania wolności, z dążeń do społecznego wyzwolenia rosła świadomość miejscowych chłopów, którzy w okresie międzywojennym wspomagali strajkujących braci w powiecie limanowskim i bocheńskim. I tu wreszcie w czasie koszmarnej okupacji hitlerowskiej znalazły schronienie w niezmierzonych lasach i zaszytych pośród tych lasów przysiółkach liczne oddziały partyzanckie Armii Krajowej. 



     Spod dębu, który był świadkiem tych wszystkich historycznych wydarzeń wyruszamy w dolinę potoku Cieśniawa. Po trzech niespełna kilometrach dochodzimy do wylotu tej uroczej doliny. To tu właśnie znajdują się tereny, które gospodarna władza powiatowa przeznaczyła na zabudową turystyczno-rekreacyjną w planie zagospodarowania przestrzennego wsi Sidziny. Łagodne południowe stoki, zalesione prawie do brzegów potoku, spadają ku słonecznym polanom. Na tych pełnych słońca polanach śródleśnych czekają na wczasowiczów i letników, zmęczonych hałasem i pośpiechem cywilizacji urocze domy, które zapewnią ciszę i odpoczynek... Także w tej dolinie znajduje się "miniskansen", zaczątek parku etnograficznego budownictwa górali beskidzkich.

 

W chwili obecnej park liczy trzy budynki mieszkalne: spichlerz chłopski, czyli tzw. "górka", kuźnię oraz kaplicę-dzwonnicę przeniesioną z Wielkiej Polany. W budynku tym mieści się ekspozycja etnograficzna, narzędzia rolnicze, sprzęty domowe i gospodarcze, stroje miejscowe, świątki ludowe, wykonane przez ludowych rzeźbiarzy, a na wyżce, czyli w pomieszczeniu na strychu znajduje się pierwsza w Polsce, utworzona już w roku 1967 Izba Pamiątek Partyzanckich, która w późniejszym okresie przyjęła nazwę Izby Pamięci Narodowej. W niej zgromadzono materiały dokumentalne, fotograficzne, kopie rozkazów, części mundurów, prasę podziemną i wydawnictwa dotyczące działalności ruchu oporu na tych terenach.


     Kiedy utrudzony drogą i zmęczony zwiedzaniem turysta - wyjdzie z muzeum znajdzie w stylowej piwnicy, mieszczącej się pod budynkiem muzealnym przytulną kawiarenkę, prowadzoną przez "Ruch". Stylowe góralskie mebelki, lampy wykute w miejscowej kuźni i kamienny kominek stwarza niepowtarzalny nastrój, atmosferę, do której potem wśród codziennej, wśród trosk i zmęczenia często się powraca i marzy, aby tu jeszcze kiedyś powrócić...(opis pochodzi z roku 1970, obecnie wspomniana kawiarenka już nie istnieje - przyp. redakcji).

 




« przejdź do wszystkich aktualności